"Mój dom murem podzielony ..."

20:59

Nie piszę już o polityce. Z tchórzostwa, lenistwa, a może z wygody? Nie, to nie to – raczej z przerażenia, jak nasze społeczeństwo zostało podzielone. A kłótnie nie trwałyby długo, gdyby wina leżała tylko po jednej stronie... 

"Mój dom murem podzielony, podzielone murem schody. Po lewej stronie łazienka, po prawej stronie kuchenka [...] Moja ulica murem podzielona. Świeci neonami prawa strona, lewa strona cała wygaszona – zza zasłony obserwuję obie stron" – "Arahja" 1988 rok. Kult. Piosenka jest protest songiem przeciw podziałowi Berlina z niezbyt dosłownym metaforycznym tekstem, dzięki czemu uniknęła sprzeciwu liberalizującej się wtedy cenzury. Wspomniany fragment w skrócie opisuje to, czemu obecnie tak rzadko, albo praktycznie w ogóle, nie podnoszę "pióra" w kontekście polityki. 

Jestem pewien, że świat z tego powodu nie cierpi, nie łka. Nie ma na to czasu. Trzeba wojować, głośno manifestować swoje poglądy, ale jeszcze głośniej wrzeszczeć, że te drugiej osoby, z którą się nie zgadzamy, są złe. To jeden z nielicznych tekstów, do których długo się przymierzałem. Im człowiek starszy, tym dwa razy pomyśli zanim coś zrobi/napisze. Zielona lampka zapaliła się jednak niespodziewanie – na basenie. Korzystałem z promieni słońca czytając tygodnik "Polityka". Nie to, że należy on do moich ulubionych pozycji. Sięgam raczej po wszystko, od lewa do prawa, a akurat tylko "Polityka" była w pobliskim sklepie. Zanurzony w lekturze słyszę niedyskretną pogawędkę dwóch intelektualnych tytanów dyskutujących o tym, że jestem "lewakiem".

Ludzie, trzymajcie mnie! Nawet gazeta może sprawić, że będziesz tym gorszym.Tym passe. "Prawakiem" albo "lewakiem". I tu leży właśnie pies pogrzebany. Partie polityczne można porównać teraz do klubów piłkarskich. Jedna z drugą ma "kosę", inne są względem siebie neutralne, a kolejne mają ze sobą "zgodę". Gazeta, dana telewizja czy światopogląd jest traktowany jako jej emblemat. 

Nie ma tygodnia, aby media nie rzucały jakieś kwestii, która rozpali płomień podziału. Nawet w tak "ogórkowym" sezonie, jakim jest początek wakacji, coś się znajdzie. Teraz na tapecie znajduje się LGBT. Z jednej strony słyszymy, że trzeba bojkotować koncerny typu: Volvo czy IKEA, gdyż wspierają "homopropagandę", a druga strona wręcz chce narzucić ten nowoczesny pogląd, jako jedyny słuszny. A co ja mam o tym napisać, kiedy ten temat ani nie swędzi, ani nie świerzbi. Mam to na ogół gdzieś, albo inaczej, bo śledzę te wszystkie tematy – jestem pośrodku. 

Innym takim tematem jest film Patryka Vegi "Polityka". Film, który ... wyjdzie we wrześniu. Tak zupełnie przypadkiem przed wyborami. Karłowaty reżyser podgrzewa atmosferę dość zabawnymi teaserami, które jasno dają sygnał, że film będzie atakiem na aktualną władzę. Prawdziwa kulminacja sporu będzie jednak właśnie po premierze filmu. Jaki będzie jego efekt? O produkcji wszyscy będą się wypowiadać. Na film pójdzie co najmniej – strzelam – 2 miliony ludzi. Vega sobie dorobi do kredytów niemałą sumę, i bardzo dobrze. Takie uroki kapitalizmu. A na życie polityczne wpłynie to w ten sposób, że dojdzie do tzw. procesu aktywizacji elektoratu. PIS-u rzecz jasna, tak jak to miało miejsce w przypadku filmu "Tylko nie mów nikomu". Partia pod wodzą Jarosława Kaczyńskiego będzie miała szansę zyskać jesienią konstytucyjną większość. A tego bym nie chciał, oj nie. 

Na sporach społecznych zyskują populiści, a za takową mam partię obecnie rządzącą. Opozycję mam z kolei za kompletne fleje, które nie mogą tego pojąć. Realna alternatywa? Brak ... Pozytywnego happy endu się nie spodziewam. Dalej będziemy się kłócić, ten mur będzie jeszcze bardziej "podzielony". Tylko katastrofy mogą nas pojednać, i to na chwilę. Widzimy to jak "rozgrywana" politycznie przez obie strony jest choćby tragedia w Smoleńsku. Znów zacytuję Kazika – Idę prosto! No bo jak pisał francuski filozof François de La Rochefoucauld – Kłótnie nie trwałyby długo, gdyby wina leżała tylko po jednej stronie. A te w naszym społeczeństwie ciągną się niczym smród za wojskiem ...

zdj: https://zniwowielkie.wordpress.com/

You Might Also Like

0 komentarze