"Spójrz, przyjrzyj się sobie, jaki jesteś naprawdę. Nie wolno się siebie bać"

Zastanawia mnie czasem, skąd ludzie biorą takie pokłady niechęci do drugiej osoby. 


Jednym z  powodów może być to, iż często nie potrafią oni zaakceptować tego kim są. Nie lubią samych siebie. Nawet po wysłuchaniu tysiąca podcastów, przeczytaniu setek książek i obejrzeniu równie ogromnej liczby filmów motywacyjnych nie zmienią w swoim życiu nic na lepsze, jeśli nie będą siebie lubić. Dopóki my siebie nie zaakceptujemy, takimi jakimi jesteśmy, bez żadnych warunków, bez konieczności udowadniania czegoś komuś innemu, dopóty nie ruszymy “z miejsca”. 


Istotą doskonałości jest akceptacja swoich niedoskonałości. Sam Fryderyk Nietzsche napisał: “Należy nauczyć się miłości siebie samego - tego nauczam; miłości zbawiennej i zdrowej: aby wytrzymać ze sobą, a nie błąkać się tam i sam”. 


Dzisiejszy świat jest tak skonstruowany, że właściwie do wszystkiego można się przyczepić. To dlatego tak nachalnie czasem próbujemy być idealni. Nie chcemy dawać innym pretekstu do krytykowania. Ale niezależnie od tego, jak bardzo będziemy się starać, przegramy, gdyż każdy ma jakiś słaby punkt. Mniej lub bardziej widoczny mankament czy kompleks. To błędne koło, w którym tak naprawdę nie ma żadnych zwycięzców.


A nie można liczyć na to, że ktoś nas polubi, jeśli sami siebie nie akceptujemy, prawda?




Brak komentarzy:

INSTAGRAM FEED

@soratemplates