Bliźniacze rozstawienie emotikonów, podobna składnia zdań, ton bez emocji - znacie to, prawda? Przeglądacie tablicę na Facebooku albo czytacie duży portal i wszystko brzmi tak samo. To teraz ciekawostka. W listopadzie 2022 roku, czyli 12 miesięcy po wypuszczeniu ChatGPT, 39% artykułów była już generowana przez AI.
Obecnie ponad połowa treści w Internecie powstaje dzięki sztucznej inteligencji - tak przynajmniej wynika z raportu firmy Graphite. Zaczynamy już panikę? Olaboga, nie będzie pracy! Maszyny przejmą nasze społeczeństwo!
Otóż, nie…
Warto na to spojrzeć z innej strony. Zmierzamy w kierunku “przegrzania materiału”. Ludzie będą mniej doceniać treści generowane przez AI i będą one mniej znaczące. Widzi to np. Google, który coraz mocniej idzie w kierunku promowania człowieczego contentu. Więcej warte i częściej poszukiwane będą więc kreatywne treści, w które rzeczywiście ktoś włożył wysiłek
Ktoś, znaczy człowiek.
W pewnym momencie może dojść do swoistej nirvany - przesytu, po którym nastąpi wyciszenie. Coś niewątpliwie się zmieni, bo ludzie po prostu przestaną się czymkolwiek ekscytować. I może właśnie w tym znużeniu kryje się paradoksalnie coś dobrego - impuls do przewartościowania świata wokół nas.
To, rzecz jasna, tylko moje gdybanie. Jeśli jednak tworzysz, masz pasję i kreatywność - nie zniechęcaj się. Może już wkrótce okaże się, że to właśnie Ty będziesz potrzebny
.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz